Seszele - wyspa La Digue

Przewodnik - część III

MoniaMonia

Najmniejsza z trzech głównych zamieszkałych wysp zabierze Was w świat spokojnego rytmu dnia, pięknych plaż i namiastki lokalnego życia tutejszych mieszkańców. Choć brak tu lotniska, a na całej wyspie znajduje się tylko kilka samochodów, nie brakuje amatorów jej naturalnego piękna, którzy przybywają tutaj ze wszystkich zakątków globu. Sami oceńcie czy jest tego warta.

Seszele - wyspa Praslin

Przewodnik - część II

MoniaMonia

W centrum tej wyspy bije zielone serce pradawnych lasów palmowych, opisywane jako mityczny rajski ogród, Eden. Nawet największe, najpopularniejsze plaże rozłożyły swój piaskowy dywan na tyle długi i szeroki, by zapewnić nam komfort i spokój. Delikatne, niskie, lekko pofalowane ukształtowanie terenu zdaje się odzwierciedlać opływające wyspę turkusowe wody Oceanu Spokojnego. Zajrzyjcie z nami na wyspę Praslin!

Seszele - wyspa Mahé

Przewodnik - część I

MoniaMonia

Jeżeli przywieje Was kiedyś w seszelskie strony, pierwsze kroki postawicie na głównej i jednocześnie największej wyspie archipelagu. We wpisie znajdziecie garść zebranych informacji na temat wyspy, najciekawsze miejsca i aktywności, które oferuje Mahé. Na pewno nie będziecie się nudzić!

Przedświąteczny Zurych

Szwajcaria na weekend

MoniaMonia

Malowniczo położony nad rzeką Limmat i Jeziorem Zuryskim, z majaczącymi w tle szczytami alpejskich szczytów. Jedno z większych miast kraju pysznej czekolady, wyśmienitych serów, niezawodnych zegarków, demokracji bezpośredniej i wszechobecnego ładu. Przed nami odkrył swoje zimowe i przedświąteczne oblicze. Zerknijcie z nami na stoiska skąpane w zapachu miejscowych specjałów i aromatycznego, grzanego wina.

Hotel wspomnień

Opuszczony resort na wyspie Mahé

MoniaMonia

Seszele od wielu lat stanowią egzotyczną destynację, której goście mogą doświadczyć różnych stopni luksusu. Luksusu, serwowanego głównie w miejscowych resortach i 5-gwiazdkowych hotelach. My jednak zabierzemy Was dzisiaj na spacer po miejscu, które lata świetności ma już za sobą. Jedyny opuszczony hotel, na jaki trafiliśmy na Seszelach, którego betonowa bryła w latach 70-tych usiadła na skalnym brzegu Oceanu Spokojnego. Zobaczcie, jak wygląda dziś - po 10 latach od oficjalnego zamknięcia.