Seszele - przewodnik

część I - wyspa Mahé

MoniaMonia

Chociaż archipelag Seszeli to 117 wysp, jeżeli wybieracie się tu na urlop - prawdopodobnie przyda Wam się wiedza o 3, które są najbardziej popularne i dostępne.

Zobaczcie, co oferuje każda z nich i skomponujcie własny przepis na idealny urlop :) Dzisiaj przyjrzymy się wyspie Mahé, będącej główną, największą wyspą archipelagu. Jest również najbardziej zaludnionym kawałkiem seszelskiego lądu, skupiając około 90% obywateli rajskiego kraju. Wszystkie połączenia lotnicze na Seszele zakładają przylot właśnie na tę wyspę. Jeżeli nie macie w planach dalszych wojaży - Mahé zapewni Wam doskonałą atmosferę wyspiarskiego raju. Znajdziecie tutaj zarówno przepiękne plaże, rewelacyjne miejsca z przepiękną, żywą rafą koralową i niezliczonymi gatunkami morskich stworzeń, a także całkiem sporo wzniesień, na które można się udać w ramach trekkingu. Miłośników przyrody oczaruje z kolei bujna, tropikalna zieleń i prawdziwa feeria barw oraz egzotycznych zapachów tutejszych kwiatów. Ruszamy!

PLAŻOWANIE

Więcej na temat najpiękniejszych dla mnie plaż na wyspach znajdziecie w poście, który w całości poświęciłam uwagę jednej z głównych atrakcji seszelskiego raju. Podsumowując i dodając kilka dodatkowych miejsc, na Mahé warto odwiedzić:

  • Anse Indendance, Police Bay i Petitce Police - piękne, dziewicze plaże z niebezpiecznymi warunkami do pływania, ale niesamowitymi widokami. Wszystkie leżą w bliskiej od siebie odległości, na południowym krańcu wyspy. Wybierzcie się tu koniecznie wyposażeni w sprzęt fotograficzny.

  • Anse Royal - doskonale skomunikowana plaża, z rewelacyjnymi warunkami do kąpieli, płytką, spokojną wodą oraz licznymi udogodnieniami, wypożyczalniami sprzętu wodnego itp.

  • Baie Lazare - długa, szeroka plaża, z małą ilością turystów - częściej spotkamy tutaj lokalną młodzież czy całe rodziny, woda jest płytka, a fale z reguły niewielkie.

  • Anse Gouvernement - niewielka plaża, położona w bezpośrednim sąsiedztwie zatoki Baie Lazare. Na mapie plaże oddzielone są niewielkim cyplem, który w rzeczywistości zafundował nam żwawy, godzinny spacer. Plaża jest jednak warta odwiedzenia. Lagunę otulają granitowe bloki skalne i rafa koralowa. Spokojna, z małą ilością turystów. Znajduje się przy niej luksusowy Kempinski Resort, z którego pracownicą zabraliśmy się zresztą w drodze powrotnej, kiedy zaskoczył nas zachód słońca. Na plaży znajduje się też centrum jazdy konnej.

  • Beau Vallon - jedna z najbardziej znanych i najbardziej popularnych plaż na wyspie. Liczne udogodnienia, restauracje, wypożyczalnie sprzętu oraz spora ilość hoteli i pensjonatów w bliskiej odległości.

  • Grand Anse - jedna z dłuższych plaż na Seszelach, najdłuższa plaża na zachodnim wybrzeżu wyspy. Ulokowana w rejonie wyspiarskich wzniesień, co czyni ją niezwykle przyjemną dla oka. Fale są dosyć wysokie, woda szybko robi się głęboka. Zaznamy tu jednak relatywnie sporego spokoju - nie ma na niej tłumów.

  • Port Launay - podzielony na popularną, zwykle zatłoczoną część północną (Port Launay North Beach) oraz mniej znaną, wyludnioną częścią południową (Port Launay South Beach). W obu częściach, ze względu na ich zatokowy charakter woda jest spokojna i zapewnia idealne warunki do kąpieli. Znaczną część turystów na tej plaży stanowią goście luksusowego resortu Constance Ephelia, znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie plaży. Trzeba więc przejść przez teren hotelu, jednak dostęp do plaży oraz parku narodowego jest otwarty dla wszystkich zwiedzających.

  • Anse Takamaka - piękna, bardzo fotogeniczna plaża, otoczona drzewami takamaka, którym zawdzięcza swoją nazwę. Często określania snorkeling’owym rajem.

CIEKAWE 💡
Drzewa takamaka - tzw. Gumiak, charakteryzują się błyszczącymi liśćmi, białymi wonnymi kwiatami oraz owocami o gładkiej, napiętej skórce - zawierające sporą ilość cennego oleju.

Na całej wyspie znajduje się ponad 60 plaż, nie sposób opisać i zobaczyć wszystkich. Warto jednak czasami zboczyć z utartych plażowych szlaków, by odkryć niewielkie, opustoszałe kawałki aksamitnego piasku i lazurowej, ciepłej wody - tylko dla nas.

AKTYWNOŚCI WODNE

Seszele oferują pełną gamę sportów wodnych od snorkelingu, nurkowania przez kitesurfing, windsurfing, narty wodne, paralotniarstwo aż po bardzo popularne żeglowanie. Wiatr nie jest zwykle zbyt silny, co sprzyja amatorom żeglowania. Istnieje również możliwość czarteru łodzi z obsługą oraz wyżywieniem.

Średnia temperatura wód opływających malownicze brzegi Seszeli to bardzo komfortowe 27 stopni. Niesamowita czystość wody zapewnia doskonałą przejrzystość, w sam raz do obserwacji podwodnego świata. Najlepsze punkty do popularnego pływania z maską to płytkie laguny takie jak Baie Lazare czy Anse Royal. Świetnym miejscem jest także Anse Soleil i Anse Major, gdzie znajdziemy zarówno przybrzeżną rafę, jak i piękne, usytuowane nieco dalej rafy oraz skaliste, podwodne pejzaże zbudowane ze skał granitowych.

Rafy na Seszelach są z reguły bardzo dobrze zachowane. Z kolei trzy morskie Parki Narodowe - Baie Ternay, Sainte Anne i Port Launay stoją na straży koralowego życia wysp.

TREKKING

Najwyższym szczytem Seszeli jest Morne Seychellois National Park, położony na wysokości 905 m n.p.m. Choć wzniesienie nie jest bardzo wysokie, wejście na szczyt szacowane jest na około 5 godzin. Trasa jest bowiem stroma, wymaga wspinania się po mocno nachylonych, wyboistych ścieżkach, skałach i gęstych zaroślach. Wejście na trasę znajduje się w pobliżu plantacji na drodze Sans Souci, znak jest niewielki i łatwo można go przegapić, przejeżdżając drogą.

Kolejna trasa to podejście pod górę Morne Blanc (dystans to 1,6 km, wysokość to 607 m n.p.m., szacowany czas to godzina, trudność trasy oceniana na wysoką).

Na takie wycieczki zdecydowanie warto wybrać się z lokalnym przewodnikiem oraz tylko i wyłącznie pod warunkiem suchego podłoża. Trasa po/w trakcie deszczu robi się niezwykle śliska i niebezpieczna. Niestety przed naszym wejściem przez wyspy przeszła tropikalna ulewa, która spowodowała osypanie części trasy. Przewodnik zabrał nas jednak na mniejsze wzniesienie, które i tak okazało się wymagające.

Sprawność fizyczna się przyda, wiek nie jest tak istotny. Dowodem tego byli nasi niemal 70-letni towarzysze (co prawda - mieszkańcy francuskiego Chamonix, położonego u stóp Mont Blanc, na który wchodzą regularnie), którzy nie ustępowali nam kroku. Wejście trwało około godziny, zejście - ze względu na strome ścieżki, niewiele mniej. Widok ze szczytu zdecydowanie wynagradza jednak trudy wspinaczki w tropikalnym upale.

Poza wspinaczką, podczas tego wypadu dowiedzieliśmy się od naszego przewodnika ciekawostek na temat wysp, żyjących tu zwierząt, roślin, życia mieszkańców. Okazało się również, że drzewa cynamonowe towarzyszą naszej eksploracji wyspy na każdym kroku, ale dopiero podczas trekkingu dowiedzieliśmy się, jak niepozornie wyglądają.

Inną ciekawą propozycją trekkingu poza najwyższymi wzniesieniami wysp, jest także trasa prowadząca do plaży Anse Major. Zlokalizowana na północy wyspy, pomiędzy Baie Ternay, a plażą Beau Vallon. Szlak jest dobrze oznakowany, prowadzi przez bujną roślinność. Na jego końcu znajduje się punkt widokowy, z którego dostrzeżemy docelową plażę. Trasa miejscami robi się wymagająca, zdecydowanie zabierzcie ze sobą pełne obuwie i sporą ilość wody.

DESTYLARNIA LOKALNEGO RUMU

Miłośnicy procentowych trunków z pewnością będą zadowoleni, biorąc pod uwagę płodność lokalnej destylarni przepysznego rumu. Co więcej - wiekowy biznes otwiera swoje podwoje (i butelki) dla turystów spragnionych lokalnych specjałów.

Miejsce oferuje krótką wycieczkę i historię biznesu na wyspach, w połączeniu z degustacją rumu (150 rupii) lub samą degustację (100 rupii). Na terenie otoczonym bujną roślinnością znajdziemy, poza samą destylarnią, również butik z pamiątkami i sporą restaurację z barem i zadbanym ogrodem, gdzie można usiąść w oczekiwaniu na oprowadzenie po destylarni.

Sama wycieczka jest dosyć krótka, dowiemy się natomiast, jak biznes rozwijał się przez lata, obejrzymy proces produkcji i naczynia, w których powstają lokalne specjały, a na koniec będziemy mogli ich skosztować.

Moim hitem jest zdecydowanie delikatny w smaku, słodki rum kokosowy. Takamaka ma też w swojej ofercie między innymi rum ananasowy, o smaku mango czy rum z przyprawami, który również smakuje wspaniale.

Na miejscu możemy zaopatrzyć się w wyskokowe napoje, choć w stosunku do cen tych samych trunków w lokalnych sklepach - przepłacimy tutaj kilkadziesiąt rupii. Butelki mają 750ml, ale w marketach czy sklepach z pamiątkami możemy kupić małe, 50ml buteleczki, którymi możemy obdarować znajomych po powrocie. Niestety wersje mini znaleźliśmy tylko w jednej opcji Dark Rum.

WAŻNE 🔔
Degustacja w destylarni rumu Takamaka odbywa się tylko 2 razy dziennie - o 11:30 oraz 13:30.
CIEKAWE 💡
Marka kilka lat temu odświeżyła swój wizerunek na bardziej nowoczesny. Wyszło zdecydowanie na plus. Jeszcze w 2013 roku butelka rumu pod względem opakowania nie robiła specjalnego wrażenia. Aktualnie jest ono dobrej jakości i bardzo estetyczne.

WODOSPADY

Znajdujące się w okolicach Port Gaud i w niewielkiej odległości od położonego w północno-wschodniej części wyspy Parku Port Launay Marine National Park. W niedalekiej odległości od głównej drogi znajduje się najpierw wodospad Port Gaud Waterfall, a za nim Sauzier Waterfall.

KRÓLEWSKI OGRÓD PRZYPRAW

Jardin Du Roi Spice Garden to 100-hektarowa posiadłość, której początki sięgają czasów kolonizacji francuskiej z 1779 roku. Stworzony przede wszystkim jako ogród przypraw, strawiony przez pożar, by odrodzić się również w formie miejsca na relaks i odkrywania miejscowych gatunków. Na jego rozległych terenach znajdziemy niezliczone gatunki (często endemicznych - występujących tylko na wyspach) roślin, kwiatów i oczywiście przypraw.

W okolicach wejścia do ogrodu usytuowany jest dom w stylu kreolskim, aktualnie pełniący funkcję niewielkiego muzeum. Zaraz obok znajduje się z kolei restauracja, w której możemy skosztować kreolskiej kuchni. W pakiecie - piękny widok na Ocean Spokojny i oblane roślinnością okoliczne zbocza.

Ogród otwarty jest codziennie w godzinach od 10:00-17:30.

WAŻNE 🔔
Do Ogrodu Przypraw prowadzi kręta, stroma i wąska droga. Zdecydowanie poleca się spacer w to miejsce, zwłaszcza że droga jest bardzo dobrze oznakowana.

OPUSZCZONY HOTEL

Berjaya Mahé Resort to spora gratka dla miłośników opuszczonych miejsc. Potężny hotel znajdujący się w północno-zachodniej części głównej wyspy Seszeli, od kilku lat niestrzeżony. Jeżeli zastanawiacie się czy warto - zerknijcie na osobny wpis, w całości poświęcony temu miejscu.

OGRÓD BOTANICZNY

Seychelles National Botanical Gardens - położony w dystrykcie Mount Fleuri, na obrzeżach Victorii - stolicy Seszeli. Na ponad 2 hektarach zieleni, znajduje się wiele endemicznych gatunków roślin, spotkamy tu także występujące tylko na Seszelach gatunki zwierząt (zwłaszcza piękne, wielobarwne ptaki).

Ogród Botaniczny to miejsce skupiające największą i najbardziej różnorodną florę na wyspach. Poza imponującą ilością rozmaitych gatunków palm, ogród jest również domem dla wielu przypraw czy drzew owocowych, z których większość możemy oglądać tylko w tym miejscu. Choć słynny Coco de mer - endemiczna palma, z największymi na świecie i najcięższymi nasionami rosną tylko na Wyspie Praslin i Curieuse, została również posadzona właśnie w Ogrodzie Botanicznym.

CIEKAWE 💡
Palma Coco de mer w Ogrodzie Botanicznym została posadzona w 1956 roku, przez Filipa (księcia Edynburga), podczas jego podróży dookoła świata.

Na terenie ogrodu żyje również populacja imponujących żółwi olbrzymich z Aldabryoraz liczna populacja owocowych nietoperzy. Wstęp do ogrodu to koszt 100 rupii seszelskich (niecałe 30zł).

VICTORIA

Stolica i jednocześnie największe miasto Seszeli, zlokalizowane w północno-zachodniej części wyspy. We wschodniej części miasta znajduje się port przyjmujący zarówno statki wycieczkowe, jak i duże frachtowce i tankowce. Jest najważniejszym portem handlowym kraju.

Głównymi towarami eksportowymi są wanilia, kokosy, olej kokosowy, przyprawy, cynamon czy ryby.

Rozmaite produkty na bazie tych dóbr (poza rybami ;) znajdziecie zarówno w marketach, jak i sklepach z pamiątkami, których w stolicy nie brakuje. Kosmetyki o pięknym kokosowym zapachu, czy aromatyczna waniliowa herbata, to tylko niektóre z propozycji.

Zdecydowanie warto odwiedzić też bardzo kolorowy targ rybny, choć czułe nosy mogą mieć problem z przetworzeniem intensywnej woni setek ryb.

Na targu kupimy również świeże owoce, lokalne dżemy czy rozmaite przyprawy, a nawet pamiątki.

Charakterystycznymi punktami w mieście są np. wieża zegarowa czy hinduska świątynia Arul Mihu Navasakthi Vinayagar, o bardzo bogatym i charakterystycznym wyglądzie. Została wybudowana w 1992 roku i od tego czasu służy populacji hinduskiej (wynoszącej w Victorii około 5000) jako miejsce kultu. Poza godzinami ceremonii religijnych oraz po zdjęciu obuwia - dostępna dla turystów.

CIEKAWE 💡
Wieża zegarowa na Seszelach to replika tzw. Małego Bena, znajdującego się na londyńskiej ulicy Victoria Street. Srebrno-biała wieża została wzniesiona w stolicy Seszeli w 1903 roku, aby uczcić Diamentowy Jubileusz Królowej Wiktorii z 1897 roku.

5 minut spacerem od wieży zegarowej, przy ulicy Bel Air znajduje się z kolei niewielki, klimatyczny cmentarz, gdzie pochowani są pierwszy mieszkańcy Victorii. Pośród nagrobków znajduje się również monument, który według legend należy do tzw. Giganta z Bel Air - człowieka, który w wieku 16 lat miał mieć niespełna 3 metry wzrostu i samodzielnie przenosić rybackie łodzie. Jego grób znajduje się w centrum cmentarza, który jako całość stanowi narodowy pomnik Seszeli.

Architektura miasta to w większości kamienne i drewniane domy z początku XX wieku, z często kolorowymi frontami czy ozdobnymi balustradami i okiennicami.

Z informacji praktycznych - w stolicy znajdziemy również banki, kościoły, liczne sklepy i mniejsze stoiska targowe, punkty z lokalnym jedzeniem na wynos, restauracje, pocztę, biura operatorów turystycznych oraz miejsca, w których możemy nabyć lokalne karty telefoniczne czy pakiet Internetu.

CIEKAWE 💡
W 2010 roku populacja miasta wynosiła 26,450 z całkowitej liczby ludności wysp, wynoszącej wówczas 90,945.

Dojazd do stolicy możliwy jest autobusem (wszystkie kończą swoją trasę na głównym dworcu autobusowym, będącym dobrym punktem wypadowym do reszty niewielkiego miasta).

Jeżeli przyjeżdżacie wypożyczonym autem - najlepiej skorzystać np. z płatnego parkingu w ścisłym centrum. Bilet należy nabyć w sklepie, który niestety zupełnie nie wygląda, jakby prowadził dodatkową działalność w postaci dystrybucji biletów parkingowych.

Victoria jest niewielkim miastem, na którego eksplorację warto jednak przeznaczyć kilka godzin. Najbardziej ruchliwie jest w ciągu dnia, do godziny 16-stej. Targi są pełne, w przerwach na lunch w punktach z jedzeniem na wynos oraz okolicznych miejskich skwerkach spotkamy młodzież w różnym wieku, ubraną w mundurki szkolne.

Około 17-stej większość sklepów zostaje zamknięta, a miasto odpoczywa, by z werwą wejść w nadchodzący wieczór, który przynosi nieco wytchnienia od codziennych upałów.